Moje przyjaciółki Kayla i Stejsy trajkotały o tym , która torebka od Gucciego jest lepsza . Miałam dość tego ich gadania , włożyłam słuchawki do uszu i usłyszałam "Evanescence - My Immortal" Powoli zaczynałam mieć ich dość . Kogo ? Mojej niegdyś wspaniałej paczki , ale teraz ? Damian był zakochany w jakiejś frajerce , która go wykorzystywała . Latał za nią jak pies i przez nią zaczął jarać i pić oraz obracać się w nieprzyjemnym towarzystwie ,a o Rachel i tych dwóch nieszczęsnych zakupoholiczkach - zapomniał . Jeśli mowa o tych dwóch . Pasowały do siebie , obie uwielbiały zakupy , były blondynkami i nadawały jak katarynki . . . To nie byli już moi przyjaciele . Od dawna nie miałam prawdziwego domu tam gdzie jadłam , piłam i spałam , ale w szkole wśród moich przyjaciół czułam się jak w domu . A teraz ? To wszystko się rozpadło . Nie miałam swojego miejsca na ziemi . Musiałam się z tym pogodzić . Byłam coraz bardziej samotna .
Z zamyślenia wyrwał mnie nowy nauczyciel od plastyki , na którego wpadłam .
-Bardzo pana przepraszam - powiedziałam czerwieniąc się jak idiotka i zbierając porozrzucane papiery
-Nie szkodzi . Mów mi Tell - odrzekł
- Rachel
Podałam mu papiery , gdy dotknęłam jego ręki przebiegł mnie dreszcz . Spojrzałam na niego . Miał długie brązowe włosy i duże zielone oczy . Jego skóra , ona była - wstałam , włożyłam słuchawki do uszu i odeszłam - taka tajemnicza . Coś mi tu śmierdziało porządną zagadką . Moja ciekawość kazała mi go śledzić .
Po lekcjach poszłam za Tellem . W jakimś zamurowanym miejscu , do którego prowadziła tylko wąska uliczka i gęsty las . Ukryłam się za krzakami i czekałam . Do Tella podszedł chłopak z białymi jak śnieg włosami , jasną wręcz białą karnacją ( podobną jak u Tella ) i kontrastującymi czarnymi ciuchami . Był bardzo przystojny .
Przywitali się , a ja zaczęłam słuchać o czym mówią . Musiałam przyznać , że miałam dużo lepszy słuch niż większość ludzi . Nikt nie mógł mnie obgadywać .
-Co tam w twojej nowej robocie . Jakieś duszyczki do wypicia ? - zapytał biało-włosy
-Jest parę ludzi do skosztowania - odpowiedział Tell ,a ja zadrżałam , to musiała być jakaś metafora - Wpadłem dziś w korytarzu na taką dziewczynę , od której emanowała jakaś tajemnicza magia - to nie chodziło o mnie , pewnie wpadł na jakąś inną laskę - Miała długie czarne włosy i równie ciemne oczy - wyrwało mi się bezgłośne "o kurwa !"
Zaczęłam drżeć na całym ciele . Niezręczną ciszę przerwał głos biało-włosego :
-Czemu jeszcze jej tu nie ma ? - właściwie to jestem - Już dawno powinniśmy zatopić kły w jej marnym ludzkim ciele .
-Ona jest magiczna , więc zajmiemy się nią w magiczną noc . W pełnie - oczy Tella błyszczały
Drżałam na całym ciele . Musiałam się wycofać . Musiałam . Zrobiłam parę kroków w tył i usłyszałam trzask . To gałąź pękła pod moim ciężarem . "Wdepnęłam w niezłe gówno ." - pomyślałam .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejka ! Jak się podoba pierwszy rozdział ? Mam już przygotowany drugi i trzeci . Drugi będzie mniej więcej podobnej długości co ten ,a trzeci będzie dłuższy ^.^ Jeśli się podobało to piszcie :) Jeśli nie to też możecie napisać jakieś UWAGI na temat notki . Postaram się dostosować :)
świetne ! Czekam na drugą część :) Zapraszam do mnie: http://mycrazytwistedworld.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNastępne, następne ;)
OdpowiedzUsuńMoże i jest to tylko opowiadanko, ale właśnie to opowiadanko mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńHaha, pierwszy rozdział, a tu już taka akcja. :D
OdpowiedzUsuńOczywiście, że mi się podobał. Lubię takie klimaty. ;D
Ja też czekam na następną część, nigdy nie potrafię się oprzeć, jak coś się dzieje. Taak, tak, dawaj dłuższe. :3
Przyjemnie się czyta. :)
Pozdrawiam, Reia (Calariana). :]
http://anioly-nie-gryza.blogspot.co.uk/